Wywiad z Jean-André Barbosa, dyrektorem AREVA Polska dla wnp.pl 60 polskich firm na budowie polskiej elektrowni jądrowej?

January 15, 2015

Areva i EDF opracowały listę ponad 160 polskich firm, które mogłyby wziąć udział w budowie polskiej elektrowni jądrowej. Areva spodziewa się, że udział polskich przedsiębiorstw w budowie elektrowni jądrowej będzie znaczący – mówi Jean-André Barbosa, dyrektor Areva na Polskę i Europę środkowo-wschodnią.

 

Podpisaliśmy już porozumienia o współpracy z ponad 10 firmami z całej Polski specjalizującymi się w produkcji elementów konstrukcyjnych, usługach budowlanych i inżynierskich. Wraz z EDF zorganizowaliśmy, w różnych miastach Polski, sześć edycji Dni Dostawców (Supplier’s Days), w których wzięły udział setki polskich firm. Takie spotkania są skierowane do polskich przedsiębiorstw, które mogłyby potencjalnie wziąć udział w budowie polskiej elektrowni jądrowej. Ich zainteresowanie i entuzjazm rośnie – mówi Jean-André Barbosa, dyrektor Areva na Polskę i Europę środkowo-wschodnią.

 

Areva współpracuje również z polskimi uczelniami, czego rezultatem są podpisane porozumienia o współpracy z Politechniką Warszawską i Politechniką Wrocławską.



Obecnie prowadzone są rozmowy z innymi uczelniami. Na Politechnice Warszawskiej przeprowadzono ponad 50 dni wykładów z inżynierii jądrowej i przeszkolono setki studentów. Areva gościła także kilkunastu studentów studiów magisterskich i doktoranckich. Liczne delegacje z Polski, w tym studenci, przedstawiciele firm przemysłowych, instytutów naukowych, przedstawicieli rządu oraz osoby zaangażowane w politykę zwiedziły obiekty jądrowe we Francji i w Niemczech oraz place budowy nowych bloków jądrowych: Flamanville 3 (we Francji) i Olkiluoto 3 (w Finlandii).

 

- Mamy duże doświadczenie we współpracy z polskimi firmami przy budowie elektrowni jądrowych. 25 polskich wykonawców pracuje przy budowie elektrowni jądrowej w Olkiluoto i był taki moment, że polski był najczęściej używanym językiem obcym na tym placu budowy – podkreśla Jean-André Barbosa. Polskie przedsiębiorstwa uczestniczą także w realizacji projektu Flamanville 3.

Areva i EDF opracowały listę ponad 160 polskich firm, które mogłyby wziąć udział w budowie elektrowni jądrowej. Areva podkreśla, że spełnienie rygorystycznych wymagań stawianych przez przemysł jądrowy jest zarówno złożone jak i czasochłonne.

 

Jak mówi Jean-André Barbosa, procedury związane z wyborem i kwalifikacją wykonawców do takiego projektu trwają zazwyczaj latami.

Niewątpliwie jest to wyzwanie, ale warto je podjąć, bo otwiera drzwi do ogromnych możliwości w całym sektorze jądrowym, nie tylko w Polsce – dodaje Barbosa.

 

Areva spodziewa się, że udział polskich przedsiębiorstw w budowie elektrowni jądrowej będzie znaczący, a maksymalny wkład lokalnego przemysłu jest absolutnym priorytetem, który stawia sobie grupa.

 

Znaczna część prac może być wykonana przez lokalne firmy. Na tym etapie jest jednak zbyt wcześnie, by określić jaka to będzie część. Wciąż prowadzimy proces kwalifikacji firm i planujemy kontynuować go przez cały okres trwania projektu - mówi Jean-André Barbosa.



Areva jest projektantem EPR, jedynej generacji reaktorów III+, która jest obecnie budowana w Europie (w Finlandii i we Francji). Dwa EPR powstają również w Chinach (Taishan), a dwa inne mają zostać wybudowane w Wielkiej Brytanii, w obiekcie Hinkley Point. Duża moc EPR i jego zaawansowane parametry operacyjne umożliwią wytwarzanie energii elektrycznej w dużo efektywniejszy sposób.

 

Wywiad opublikowany na portalu wnp.pl   15 stycznia 2015

Autor:  wnp.pl (Dariusz Ciepiela)  

Biuro prasowe w Polsce

PRIMO CORPORATE ADVISORY

+ 48 22 412 84 44

joanna.korzeniewska@primopr.pl
sebastian.wlodarski@primopr.pl